Plan lekcji

Na skróty

Górskie Zawody Balonowe 2022

015Niebiesko-zielono-żółte – takie były niemal wszystkie dotychczasowe edycje Górskich Zawodów Balonowych w Krośnie. Każde z nich bywały także słoneczne bądź deszczowe, mniej lub bardziej wietrzne czy emocjonujące ale majowy błękit nieba nad wiosenną zielenią poprzecinaną żółtymi polami kwitnącego rzepaku Balonom nad Krosnem towarzyszył od zawsze.
Tym razem tło zawodów wymalowała ciepłobarwna podkarpacka jesień, gdyż organizatorzy tradycyjnie majowe zmagania baloniarzy przesunęli na początek października. Po raz dziesiąty w tej wpisanej na stałe w krajobraz Krosna imprezie wzięli udział uczniowie „Mechanika”.
Już w pierwszym dniu zawodów wiatr zaczął odbierać to, co podarował zawodnikom rok temu, kiedy po raz pierwszy w historii GZB udało się rozegrać wszystkie zaplanowane starty w doskonałych, niemal bezwietrznych warunkach. Tym razem w czwartkowy poranek dmuchało zdecydowanie zbyt mocno i latanie trzeba było odłożyć o kilka godzin, tak więc dopiero po południu piloci wznieśli się w bez przeszkód w powietrze perfekcyjnie sterując niemal niesterowalnymi balonami. O ile nad wysokością lotu mają pełną kontrolę to jego kierunek zależy już niemal wyłącznie od sił natury i ich wyczucia przez pilota, tak więc trafienie markerem dokładnie w punkt oddalony od kilka kilometrów od miejsca startu jest niebywale trudne... - ale jak najbardziej wykonalne.

Prognoza na piątkowy poranek wyglądała obiecująco – wiatr poniżej 2 m/s i mgła, która miała ustąpić ale oznaczała tak nielubiane przez naszych chłopaków czekanie, którego długość odmierzał nam kosz na śmieci wypełniający się stopniowo jednorazowymi kubkami po kawie. W końcu jednak wyjechaliśmy a zapowiedzi meteo sprawdziły się z tym wyjątkiem, że mgła pomimo całej gamy rytuałów i zaklęć odprawianych przez członków niektórych załóg nie poddała się porannemu słońcu a za wygraną dała dopiero wówczas, gdy na latanie było już za późno. Na halę MOSiR, gdzie mieściło się biuro zawodów znów wracaliśmy z niczym.

Sobota.... - w sobotę musiało się udać! Ostatnia szansa na poranną fiestę! Pobudka, przyjazd na MOSiR przez ciągle śpiące jeszcze Krosno, kawa, pakowanie sprzętu i oczekiwanie na przesunięty o godzinę briefing. W końcu jedziemy! Jak zawsze wszystko wymaga odrobiny improwizacji gdyż w sporcie balonowym w zasadzie nigdy nic do końca nie wiadomo. Ilość punktów, które musimy obstawić, ich lokalizacja i wiele innych rzeczy do końca potrafią się zmieniać a nasi uczniowie muszą na to odpowiednio zareagować. Nasze stoliki w biurze zawodów pustoszeją w mgnieniu oka a po chwili grupowy czat zapełnia się powiadomieniami o lokalizacji i zdjęciami. Każda grupa dociera na miejsce, rozkłada krzyż.... i znów czekamy więc w ruch idą termosy i kanapki. Dwie ekipy w okolicy lotniska, dwie kolejne w okolicy Odrzykonia i Ustrobnej i znowu czekamy.
Czekaliśmy..., czekaliśmy patrząc w niebo..., na drzewa..., na siebie... a także na flagi i banery reklamowe przy sklepach z artykułami budowlanymi przy ulicy Zręcińskiej, które z minuty na minutę powiewały coraz mocniej. Kolejny poranek i kolejna nierówna walka z wiatrem zakończyła się uszkodzoną powłoką balonu ekipy z Węgier oraz sporą porcją frustracji uczestniczących w zawodach pilotów. Udało się wystartować zaledwie pięciu z nich a i ci dość szybko lądowali w Odrzykoniu. Po południu było podobnie – trudne warunki wietrzne, długie oczekiwanie na start i w końcu krótki lot z lądowaniem w Korczynie. Był to jednak lot, który na długo zapadnie w pamięci naszego ucznia Krzystofa Łobazy z IIe, który dzięki uprzejmości pilota Jacka Legendziewicza obserwował zmagania zawodników z perspektywy balonowego kosza. Pierwszy w życiu lot balonem to także obowiązkowy „chrzest” po lądowaniu – było obściskiwanie powłoki balonu, nacieranie ziemią i przypalanie włosów a wszystko potwierdzone stosownym certyfikatem.

zdjecie A
Na XXIII Górskich Zawodach Balonowych nie było może zbyt wiele latania ale nasi uczniowie poznali wszelkie oblicza zawodów balonowych; od odwołanych startów do udanych lotów poprzez briefingi, pracę w terenie, wczesne wstawanie aż po latanie balonem. Zebraliśmy sporo doświadczeń,
które mamy nadzieję wykorzystać już w maju i po raz jedenasty wziąć udział w zawodach.

STRONY SZKOLNE
learning
       

 DANE KONTAKTOWE               PARTNERZY          

 

Zespół Szkół Mechanicznych 
im. Stanisława Staszica w Krośnie
ul. Tysiąclecia 5 
38-400 Krosno 
e-mail: zsm@mkrosno.pl    
              logo A M           
     pwsz ch